Strona Główna · Msze Św. i Nabożeństwa · Ogłoszenia parafialne · Termomodernizacja · Termomodernizacja 2 · Szukaj Października 27 2021 01:28:10
Nawigacja
Informacja o Parafii
  Informacje Ogólne
  Historia Parafii
  Duszpasterze
  Siostry Zakonne
  Msze Św. i Nabożeństwa
  Poradnia rodzinna
  Skupienie dla narzeczonych
  Konferencje przedmałżeńskie
  Biblioteka

Ważniejsze Wydarzenia
  Światowe Dni Młodzieży 2016
  2014
  2013
  2012
  2011
  2010
  2009
  2008

Patron Parafii

Grupy Parafialne
  Akcja Katolicka
  Apostolat Modl.za Kapłanów
  Diakonia Modlitwy
  Domowy Kościół
  Grupa AA i klub "Ostoja"
  Krąg Biblijny "Anna"
  Krąg Biblijny "Józef"
  Krew Chrystusa
  Legion Maryi
  Lektorzy
  Ministranci
  MDM
  Neokatechumenat
  Oaza Dzieci Bożych
  Przyjaciele Oblubieńca
  Róża Różańcowa za Dzieci
  Różaniec za Rodziców
  Skauci Europy

Muzykowanie Parafialne

Życie Duchowe
  Duch Święty
  Eucharystia
  Rodzina
  Rozeznanie Duchowe
  Słowo Boże
  Posługa Uwalniania

Sakramenty i sakramentalia
  Chrzest Święty
  Bierzmowanie
  Eucharystia
  Sakrament pokuty
  Namaszczenie chorych
  Małżeństwo
  Pogrzeb

Msza Święta

Galeria Foto

Galeria Video

Galeria Audio

Polecamy

Redakcja

Archiwum

Msza z modlitwą o uzdrowienie styczeń 2013

Kazanie ks. Józefa Sarzyńskiego

Ewangelia wg. Św. Marka

Uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili o Jezusie: Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy. Wtedy Jezus przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego. Mk 3,22-30

 

Tak się składa, że dzisiejszy fragment Ewangelii jest jednym z fragmentów, który jest w rytuale egzorcyzmów. W kontekście tego spotkania Chrystusa z uczonymi w piśmie i dialogu, który się wywiązał widzimy Słowo Chrystusa wypowiedziane przeciwko faryzeuszów. Ale słowo faryzeuszów było zarzutem przeciwko Jezusowi, że wtedy, kiedy dokonuje uzdrowienie, zwłaszcza uwolnienia ze złych duchów powołuje się na moc tychże duchów. Tak jakby zły duch stawał przeciwko sobie samemu. Słowo Chrystusa wypowiedziane z mocą demaskuje płytkość takiego myślenia. W kontekście samych egzorcyzmów niejednokrotnie padają takie wyznania złych duchów, które mówią, że razem jesteśmy silni. Jednym z istotnych elementów egzorcyzmów jest w modlitwie oddzielanie, odcinanie tych duchów od siebie nawzajem. Tak by był każdy z nich oddzielnie poddany mocy Imienia Jezus. A moc Słowa Bożego jest tak wielka, że wtedy, kiedy czytane są z Pisma Świętego Słowa Chrystusa Pana to zły duch słyszy je nie jako słowo czytane prze mnie ale, egzorcystę czy któregokolwiek kapłana jako przypomnienie pewnej historii ale tam gdzie jest np. Ewangelia o wyrzucaniu złego ducha i zły duch w Kafarnum zaczął krzyczeć „Wiem kim jesteś, Święty Boże przyszedłeś nas zgubić, nie dręcz nas”. Ewangelista Marek mówi cytując słowa Jezusa, który rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego” I słowa powtarzane wtedy z Pisma Świętego nie brzmią w uszach złego ducha, jako historia ale brzmią jako rozkaz wydawany teraz, w tym momencie temu właśnie duchowi. I zły duch odbiera te słowa jakby bezpośrednio wypowiadał sam Chrystus. Dlatego wielokrotnie powtarzane te słowa z Pisma Świętego wypowiadane podczas egzorcyzmów powodują nie tylko ujawnianie się złego ducha, ale niejednokrotnie jego odchodzenie z wielką paniką i przerażeniem.

Dzisiaj żyjemy w czasach, kiedy Kościół musiał wznowić tę posługę. Papież Jan Paweł II zaleciłby w każdej diecezji był egzorcysta pełniący posługę i przyjmujące osoby potrzebujące. Niewiele jest dzisiaj takich krajów, które by nie miały egzorcystów, chociaż takie również są gdzie egzorcyści jeszcze są nieobecni. Nasze spotkanie międzynarodowe pokazują bardzo wyraźnie jak wielka, szeroka jest skala problemu, który się w dzisiejszym świecie rysuje. Jak prawie 30 lat temu zaczynałem kapłaństwo właśnie tutaj w Kraśniku Fabrycznym w czasie studiów mówiło się o tym, że kiedyś Kościół miał taką posługę egzorcysty, że egzorcyzmy były sprawowane a właściwie w teologii uczyło się o egzorcyzmach bardziej w kontekście historii teologii niż potrzeby współczesnej. W między czasie w kulturze współczesnego świata zaszły tak daleko idące zmiany, że nie tylko ta posługa jest bardzo potrzebna, ale że jest niezbędna. Temat mówienia o złym duchu, który działa, który w Ewangelii jest ukazywany z największą uwagą i powagą, że to nie jest tylko temat teoretyczny i co więcej kiedy przyszło mi dotknąć tego zagadnienia przed sześcioma laty po raz pierwszy przekonałem się na początku jeszcze z wielkim przerażeniem, że żadne Słowo Ewangelii które mówi o tych spotkaniach Chrystusa ze złym duchem nie jest przesadą. Nie ma tam ani jednego słowa przesady. Są tam Słowa prawdy, które pokazują, że dzisiaj w bardzo podobny sposób a wręcz identyczne zły duch w kontekście modlitwy Kościoła, w kontekście egzorcyzmów ujawnia się ponieważ jego zwyczaje działanie jest działaniem ukrytym tzn. on nie chce się nigdy ujawnić.

Jego działanie w świecie zamknięte w strukturach w podszeptach skierowanych do drugiego człowieka w propozycjach, które może sobie człowiek na różne sposoby tłumaczyć zawsze będzie działaniem ukrytym to jest działanie zwyczajne ponieważ wszyscy grzeszymy, wszyscy podlegamy nie tylko własnym skłonnością ale również jego podszeptom. W związku z tym wszyscy musimy każdego dnia się nawracać. Co więcej nosimy w sobie cały szereg zranień z przeszłości, z historii rodziny, przodków z historii nas samych naszych wyborów, z którymi niejednokrotnie nie możemy sobie poradzić a które w nas bardzo wyraźnie podsyca zły duch. Przystępując do ataku najpierw w tej przestrzeni nieprzebaczenia sobie czy innym.To jest jedna z tych przestrzeni, w których on się bardzo dobrze czuje i poprzez swoje podszepty, ustawiczne przypominanie grzechów i słabości, rozgrzebywanie całej historii przeszłości i swoich własnych wyborów rzeczywiście próbuje spowodować, że człowiek traci ufność pokładaną w Bogu i uważa po jakimś czasie, że Pan Bóg nie ma mu nic do powiedzenia na jego bolączki, cierpienia, choroby. Jednym z płaszczyzn działania złego ducha we współczesnym świecie jest duch zwątpienia i niewiary i zarazem jedna płaszczyzna to jest płaszczyzna lęków, z którymi się dzisiaj człowiek spotyka.

Tam gdzie mamy doczynienie z działaniem złego ducha u osób dręczonych opresją czy opętaniem tam mamy rzeczywiście doświadczenie z eskalacją lęku do rozmiarów, których nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. I to dzieje się właśnie po to by człowiek zwątpił, że Pan Bóg może mu w jakikolwiek sposób pomóc. Że Pan Bóg może go jakikolwiek sposób przez jego lęki, przez jego problemy przeprowadzić.

Inna przestrzeń działania złego ducha w naszych czasach idzie przez współczesną kulturę począwszy od muzyki, przez malarstwo, literaturę przez szeroko pojętą sztuką. Dzisiaj widzimy nie tylko, że obecny temat demoniczny, któremu człowiek uległ fascynacji, ale wręcz promocję zła. Nie trzeba głębokiej analizy przeprowadzać by zobaczyć, że ta promocja zła i złego ducha zarazem połączona z ośmieszaniem katolicyzmu, chrześcijaństwa, Chrystusa, wiary, modlitwy, praktyk religijnych, nawrócenia, sakramentów świętych idzie przez dzisiejszą kulturę i cywilizację. Nie jest wyłączona z tego i również nasza Ojczyzna. Mamy doczynienia z swoistym rodzajem promocji złego ducha czy jego autopromocji we współczesnych mediach, w który jesteśmy atakowani nie tylko symbolami satanistycznymi, symbolami śmierci ale zachęcani wręcz do tego by oddawać kult złemu duchowi jako rodzaj nowoczesności. Natomiast przyznawanie się do Chrystusa do Boga traktować, jako element wstydliwy, do którego dzisiaj nie wypada się przyznawać. Ten obszar działania złego ducha dzisiaj jest niedoceniany natomiast przychodzi z nim spotykać się, zmagać się każdemu ktokolwiek przychodzi, ktokolwiek staje twarzą w twarz z osobami dręczonymi w stosunku, do których potrzeba podjąć egzorcyzmy. Te osoby nie są w stanie niejednokrotnie oderwać się od wideoklipów, oderwać się od symboliki śmierci, od literatury okultystycznej, spirytystycznej, która jest dostępna wszędzie. Nie są w stanie oderwać się od muzyki, która promuje złego ducha.

Dzisiaj popaść w sidła w sidła złego ducha zwłaszcza, kiedy się jest młodym jest bardzo łatwo, natomiast wyrwać się z tego jest bardzo trudno. Następny element działania, obecności złego ducha we współczesnej kulturze to jest moda na różnego typu nurty pseudo uzdrowieńcze. Panuje rodzaj kultu ciała i kultu zdrowia, których wielu dotkniętych cierpieniem i chorobą uważa, że zdrowie jest najważniejsze i trzeba o nie zabiegać za wszelką cenę. Nawet za cenę wyrzeczenia się niemalże Boga. Panuje takie przekonanie, że medycyna jest szkodliwa i w związku z tym nie ma nic do powiedzenia zwłaszcza w kontekście niektórych chorób i lepiej poszukać kontaktu z jakimś uzdrowicielem, który przyjdzie, położy ręce przyniesie ulgę a potem wszystko wróci do normy.

Zły duch może się przyczaić by w odpowiednim czasie o swoje się upomnieć. A zaczyna się od bardzo prostej rzeczy.-

Inna płaszczyzna poza takim elementem pseudo medycyny naturalnej to jest sięganie po wiedzę tajemną żeby dowiedzieć się, co mnie czeka. A więc wizyta u wróżki u bioenergoterapeuty, radiestety u osób posługujących horoskopami, kartami. To są wszystko elementy działania, które są niezwykle niebezpieczne i wiążące. Gdyby ktoś pytał, dlaczego są niebezpieczne, dlatego, że są sięganiem po sprawy, które są zarezerwowane tylko dla samego Boga. Dotyczą one przekroczenia pierwszego przykazania Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Jest to sięganie po wiedzę za wszelką cenę, próba ocalenia zdrowia za wszelką cenę nawet za cenę utraty własnej duszy, wolności własnej duszy. Jest to sprawa związana z zwątpieniem w Opatrzność Bożą. W tej miłości obecność Stwórcy, który towarzyszy człowiekowi właśnie po to żeby go ocalić, właśnie po to żeby dać mu życie. Dzisiaj powinniśmy w tej płaszczyźnie robić sobie bardzo gruntowny rachunek sumienia i z grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu, drugiemu, trzeciemu przykazaniu bardzo się przed Bogiem oskarżać, spowiadać. Przywykliśmy w naszych czasach do tego, że przywiązujemy wagę do grzechów z tej drugiej tablicy przykazań, czyli tych, które dotyczą relacji pomiędzy ludźmi, pomiędzy bliźnimi. Bo sprawa z bliźnimi dla nas bardziej jest bolesna i bardziej jakby brzemienna w skutki. Jak ktoś mi zajdzie za skórę to mu to pamiętam, jak ja komuś zajdę za skórę to bliźni nosi to w swoim sercu. Zawsze coś powie, może coś oddać. Kiedy wykroczymy przeciwko Panu Bogu coś powiemy przeciwko Niemu, zaniedbamy nasze obowiązki względem Boga Pan Bóg nie zsyła piorunów, Pan Bóg wydaje się milczący w związku z tym wydaje się, że się nic nie dzieje. Tymczasem człowiek rezygnując z tych relacji przede wszystkim wystawia siebie samego na działanie złego ducha, ponieważ wiemy o tym, że natura nie znosi próżni. I w tej płaszczyźnie organizmu duchowego człowieka niezwykle ważne jest to by ta płaszczyzna naszego rozwoju duchowego nie była takim polem niczyim, zachwaszczonym, zostawionym tylko i wyłącznie na domysły. W tej płaszczyźnie jest systematyczna praca nad sobą, kształtowanie swojej własnej historii, własnych wyborów, pójście drogą Chrystusowego nawrócenia takie konsekwentne aż do końca.

Jeszcze jedna płaszczyzna bardzo niebezpiecznego otwarcia na działanie złego ducha tj. cała przestrzeń przekleństw, którymi się dzisiaj w całym społeczeństwie spotykamy. Przywykliśmy nie tylko narzekać na np. władzę, ale też przeklinać władzę, która nad nami sprawuje nad nami jakiekolwiek rządzy i władze. Nie pomagamy im w ten sposób, powinniśmy się modlić. Nawet, jeśli są to osoby, które nie sprawują władzy z naszego wyboru to trzeba się za nich modlić. Nie należy nikogo przeklinać.

Bardzo też ważną rzeczą jest pamięć o przodkach i modlitwa za nich. Na jednym z egzorcyzmów padło z ust opętanego „15 Mszy do Miłosierdzia Bożego” Po zastanawianiu się stwierdziłem, że zły duch nie mógł prosić o modlitwę, o Mszę Świętą. W związku z tym był to jakby sygnał powiedziany zupełnie z innej strony. Pan Bój jakby wskazał drogę do tego, co trzeba robić. I osoba z każdą Mszą stawała się wolniejsza. Nie ma żadnych wątpliwości jak bardzo ważne są Msze Święte, które zamawiamy za naszych zmarłych, jak wiele one tym osobom pomagają jak wiele rzeczy leczą. Jak bardzo ważne są te wszystkie Msze Święte, które odprawiamy w intencji choćby o jedność w rodzinie, o miłość, o zgodę, o przebaczenie wzajemne, o umiejętność darowania sobie urazów, o spojrzenie pełne pokoju, o wyrwanie z lęków, o zdrowie wszystko to wymaga objęcia modlitwą. Dlatego jest sens tego typu modlitw. To są rzeczywistości, które pokazują są zmaganiem z pewną przestrzenią zła, której rozmiarów zła nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Zły duch najpierw mówi, że kocha a potem pomiata człowiekiem, wulgaryzmami. Nie należy przywiązywać wagi i nosić słów, które on do nas mówi. On chce by człowiek żył bezrefleksyjnie, by się nad sobą nie zastanawiał, żeby wszystko w sobie usprawiedliwiać. Człowiek zawsze znajdzie mechanizm usprawiedliwienia swoich własnych czynów. Zawsze znajdzie wytłumaczenie, że tak musiał, że takie były okoliczności zewnętrzne, żeby się tylko nie nawrócić. W mechanizmach samym usprawiedliwieniem się, samym tłumaczeniem się bardzo wyraźne jest też działanie złego ducha. Jeżeli uzdrowienie wewnętrzne ma być uzdrowieniem szczerym, pełnym musi iść w poprzez życie w prawdzie, poprzez stawanie w świetle Ewangelii przez nasz zwrot ku Chrystusowi, przez nasze ugruntowanie serca na Nim, spojrzenie pełne miłości skierowane na Tego, który zna wszystko o mnie. Również zna moje upadki, grzechy, ale nigdy nie przestaje mnie kochać. Jego odpowiedzią na moje upadki jest zawsze miłosierdzie i tego miłosierdzia Mu nigdy nie zabraknie. Jest jak ocean. To, co najbardziej obraża Chrystusa Pana to brak ufności w grzechu, kiedy w grzechu do Niego się nie zwracamy. Bo z tego oceanu miłosierdzia czerpiemy naczyniem pełnym ufności.

Na zakończenie chciałem podzielić się 10 punktami, które są regulaminem pozwalającym uzyskać uwolnienie i uzdrowienie wewnętrzne.

  1. Zwróć swoje spojrzenie na Jezusa, aby Jego łagodna obecność usunęła z Ciebie wszelki lęk wewnętrzny i niepokój.
  2. Rozpocznij modlitwą dziękczynienia Bogu za Jego nieskończoną Miłość za to, że otacza Cię czułą miłością przez całe Twoje życie.
  3. Przyjmij do serca Jezusa siłę i miłosierdzie, które są niezbędne ażeby miłować tych, którzy wyrządzili Ci krzywdę i przebaczyć im. Przebacz i pojednaj się z Twoimi bliźnimi z rodziną, z kolegami z pracy, sąsiadami. Poproś pokornie Boga o wybaczenie wszystkich grzechów Twoich i Twojej rodziny.
  4. Powierzaj się nieskończonemu Miłosierdziu Ojca, powiedz Mu, że Go kochasz i że czujesz się grzesznikiem. Zwróć się z ufnością do Jezusa, który zaprasza Cię do pojednania i przyjęcia Jego przebaczenia w sakramencie pokuty.
  5. Przypomnij sobie swój chrzest i w pełni świadomie odnawiaj przyrzeczenia, które na chrzcie świętym były złożone. Wyrzekając się tego wszystkiego, co jest przeciwne tym wyborom chrzcielnym.
  6. Podczas dnia znajdź zawsze czas na modlitwę, na rozważanie Słowa Bożego, przeczytanie fragmentu Katechizmu Kościoła Katolickiego, Pisma Świętego.
  7. Weź udział we Mszy Świętej przynajmniej w każdą niedzielę i święta. Zaczerpniesz z Niej bożą siłę i odkryjesz wspólnotę braci, w której istnieją różne organizacje oraz solidarność, której potrzebujesz na drodze Twojej wiary.
  8. Naucz się patrzeć na Krzyż Jezusa i kochać Go, ponieważ On jest Znakiem doskonałej Miłości i wielkiego cierpienia Jezusa, jakie poniósł za nas. Nie użalaj się swoimi małymi krzyżykami, ale zjednocz się z Chrystusem. Kiedy odkryjesz ciężar cierpienia i samotności nigdy nie dopuszczaj zwątpienia w Miłość Ojca Niebieskiego.
  9. Przyjmij matczyną obecność Matki Bożej, rozważaj tajemnice Różańca Świętego, Wcielenie, Mękę Pańską, Śmierć, Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Proś Maryję Twoją Matkę ażeby pomogła Ci kochać Jezusa i kroczyć Jego śladami.
  10. Nie trać już więcej czasu zacznij kochać. Spotykać innych, dzielić ich smutki i radości i troski. Patrz optymistycznie na siebie i na innych. Wszystkim zanoś pokój i radość Chrystusa, którym zostałeś obdarzony.

Akt zawierzenia naszej parafii i miasta Kraśnik Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski.

Losowa fotografia
Przetłumacz stronę

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?